Setus- krótkie info ;]

sobota, 20 lutego 2016

Goody Bag - Dog Activity czyli paczka niespodzianka

We wtorek przybyła do nas tajemnicza paka ze sklepu NaszeZoo
jako ,że prezent pojawił się u nas akurat w dniu 5 urodzin Seta , miał do niego całkowite pierwszeństwo :p
  Jak się okazało, w paczce znajdowała się torebka na smaczki , ze zdjęcia powyżej.
Miałam przyjemność obcować już z dwoma rodzajami saszetek, pierwszą kupiłam na szybko kiedy Setu był mały w pierwszym lepszym zoologu , ponieważ jest to rzecz , która niewątpliwe przydaje się podczas treningu z psem, zwłaszcza na świeżym powietrzu 
mus to mus , jednak była na tyle niepraktyczna ,że jej 5 minut szybko minęło.  Kolejnym rodzajem saszetki była nerka, bardzo fajna , jednak uszyta z takiego materiału , który uniemożliwia mi ładne wyczyszczenie środka. Muszę więc przyznać ,że im dalej tym bardziej jestem zadowolona, bo tak w nasze ręce trafiła
torebka na smakołyki Goody Bag - Dog Activity firmy Trixie , która jest przeciwieństwem wyżej wymienionych zmor.
to może teraz trochę o samej torebce :
Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to pojemność , serio "łał" . Ta czarna plama na zdjęciu  to istna czarna dziura :p , gdyż można w niej pomieścić masę smakołyków
 zdecydowanie nie musimy martwić się o to ,że nasze wzmacniacze  treningowe się nie zmieszczą. I to nie tylko smaczki znajdą tam swoje miejsce ! bo ..... te piękne trzy piłki
 .....mieszczą się idealnie i spokojnie można zamknąć bez obaw , że któraś  z nich wyleci.
Tak bo właśnie sposób zamykania jest tym co spodobało mi się najbardziej. A mowa tu o takim jakby zatrzasku , który dobrze trzyma , ale i nie ma problemu z jego otwarciem. Nic nie wyleci podczas pląsów !
Bo zdecydowanie ściągany sznurek , tak jak to było w przypadku naszej pierwszej saszetki , nie jest dla mnie , ponieważ do zamknięcie potrzebowałam  obu rąk.
Kolejnym ciekawym elementem torebeczki , jest dodatkowa kieszonka z przodu.
my zagospodarowaliśmy ją na woreczki.
W porównaniu do naszej już wspomnianej wcześniej saszetki numer jeden , którą można było przymocować tylko jeśli miało się akurat pasek do spodni , tutaj zastosowanie takiej klamry jest bardzo funkcjonalne. Daje nam możliwość przyczepienia jej do naszej kieszeni, paska, góry spodni  czy jak kto woli :p
Podsumowując :
 póki co znaleźliśmy taki minus......no ale co jestem kobietą ;)
Bardzo dziękujemy  za możliwość przetestowania torebeczki !

7 komentarzy:

  1. Gdybym miała większego psa to pewnie bym brała, ale skoro mieszczą się w niej spokojnie 3 piłki to dla yst będzie trochę za duża, musi wystarczyć nam saszetka :P
    Ps. Minus najlepszy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D jedna z piłek lekko się zgniata, co poskutkowało ,że zmieściły się wszystkie trzy :) ale dla nas to duży plus bo to ulubione Seta

      Usuń
  2. Ja przetestowałam wiele, saszetek, ale ostatecznie upieram się przy Trixie. Jest tam duża kieszonka na smakołyki, kieszonka z boku, obok tej i jeszcze jedna, trochę mniejsza (może być na zabawki) i jeszcze jedna na telefon. Ponadto saszetka ta ma zaczep na smycz (zwykłą, lub z amortyzatorem) Jestem jej wierna już dłuższy czas i gorąco ją polecam.
    Wasz prezent też jest bardzo fajny, z tym że nie lubię mieć wszystkich rzeczy w jednej kieszonce, bo potem, aby się dostać do czegoś na dnie, trzeba wszystko przedtem wyjąć...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo na taką z kieszonką na tel jeszcze nie trafiłam, a zdecydowanie przypadłaby mi do gustu, bo często nie mam gdzie go wsadzić idąc na spacer.

      Usuń
  3. Faktycznie pojemna jak 3 takie piłki się zmieściły, to duży plus! ;)

    OdpowiedzUsuń